|
|
W ramach współpracy z Newsweekiem przygotowaliśmy ostatnio badanie na temat zamieszania i kontrowersji wokół koncertu Madonny. Wyniki można znaleźć w najnowszym numerze tygodnika (str. 8) oraz w serwisie newsweek.pl. Podajemy je również poniżej.
Jako że temat koncertu jest gorący, chcieliśmy podzielić się naszymi refleksjami, jako uzupełnienie wyników sondażu. Biorąc pod uwagę różne działania Madonny (takie jak dedykacja piosenki „Like a Virgin” Papieżowi podczas koncertu w Rzymie) wyznaczenie daty koncertu w dniu religijnego święta nie było przypadkowe. Każdy kraj ma własną specyfikę, a częścią polskiej jest wrażliwość religijna. W świetle tego protesty środowisk kościelnych i tradycyjnych były łatwe do przewidzenia. Specyfika ta została zaprzęgnięta do medialnej machiny. Z jednej strony nakręcającej zainteresowanie imprezą w Polsce, z drugiej utrafiającą w stereotypowy wizerunek Polski i skupiającej uwagę mediów za granicą. Co ciekawe większość Polaków ma świadomość, że protesty te odnoszą odwrotny skutek i zapewniają tej imprezie bezpłatną reklamę. Dystansują się od nich, a wręcz mają poczucie zażenowania, że narażają nas na śmieszność zagranicą. Zdaje się więc, że skandale związane choćby z pracami Doroty Nieznalskiej sprawiły, że Polacy coraz lepiej rozumieją, iż dziania wielu artystów to po prostu zamierzona prowokacja, jedna z form kreowania wizerunku. Z drugiej strony nie da się do końca powiedzieć, że głośne sprzeciwy są całkowicie chybione. Chociaż zwolennicy tezy o zniechęcającej mocy protestów byli w mniejszości, to znacznie więcej jest ich wśród osób religijnych. Skuteczność wobec tego występuje, ale ograniczona jest do części osób wierzących, które i tak pewnie darowałyby sobie koncert piosenkarki. Jeszcze raz okazuje się, że przekonani przekonują przekonanych. Korzyścią dla środowisk religijnych jest natomiast niewątpliwie mobilizacja wobec jasno określonego wroga i umacnianie własnej tożsamości. Mamy więc marketingową machinę, która sprytnie wykorzystuje specyfikę naszego kraju, z drugiej wąską grupę ludzi, którzy dali się sprowokować mając silne przekonanie skuteczności sprzeciwu i całą masę zwykłych Polaków świadomych marketingowych efektów tego zamętu i patrzących na niego z zażenowaniem. Wydaje się więc, że w coraz większym stopniu jesteśmy obywatelami świata, którzy działają lokalnie, a myślą globalnie (choć zapewne nie tego typu działanie miał na myśli Dubos formułując swoją myśl). [ linkuj artykuł ]
napisz do autora
"Siła e-commerce, czyli jak skutecznie zarabiać w sieci" – to temat kolejnego seminarium z cyklu "Rewolucja w komunikacji" organizowanego przez portal Gazeta.pl i Fundację InternetPR.pl. Gemius jest jednym z patronów XII edycji tego wydarzenia, które odbędzie się w najbliższą środę, 29 lipca, w siedzibie Agory przy ulicy Czerskiej w Warszawie. Projekt "Rewolucja w komunikacji", realizowany od 2006 roku, ma na celu obserwację i analizę pozytywnych zmian zachodzących w internecie, związanych z komunikacją społeczną. Częścią projektu są seminaria poświęcone najważniejszym trendom, technikom i narzędziom nowoczesnej komunikacji. Najbliższe spotkanie poświęcone będzie zagadnieniom e-commerce. W ramach tego wydarzenia reprezentanci Gemius - Wojtek Ciemniewski z Działu Realizacji Badań i Marek Młodożeniec z Działu Metodologii przedstawią główne wnioski płynące z najnowszego raportu Gemius "E-commerce w Polsce", maj 2009. Panowie – jedni z twórców raportu – opowiedzą o nastawieniu polskich internautów do zakupów w sieci oraz przedstawią autorską koncepcję segmentacji klientów sklepów i aukcji internetowych. W seminarium udział wezmą również:
W imieniu organizatorów, zapraszam do udziału w konferencji. Na stronie "Rewolucji w komunikacji" odnajdziecie szczegółowy program, biogramy i zdjęcia prelegentów oraz informacje o warunkach uczestnictwa. [ linkuj artykuł ]
napisz do autora
Dwa tygodnie temu wprowadziliśmy zmiany w badaniu Megapanel PBI/Gemius - m.in. ze względu na odmienną charakterystykę użytkowania komunikatorów i zwykłych witryn, zdecydowaliśmy się na zmianę sposobu wyznaczania oglądalności witryn internetowych i komunikatorów. Chcąc przybliżyć motywację dla wprowadzonych zmian, przedstawiam dane opisujące zasadność wprowadzenia zmian w metodyce wyznaczania oglądalności. W poniższym opisie, z racji bezpośredniego nawiązywania do metodyki badania Megapanel PBI/Gemius, zachowana została ścisłość używanej terminologii. Mam jednak nadzieję, że dla osób zainteresowanych metodyką naszych badań, pozwoli to na jej lepsze zrozumienie. Należy również mieć na uwadze, że ilekroć w niniejszym opisie będzie mowa o węzłach drzewa badania Megapanel PBI/Gemius, będzie to oznaczać robocze węzły wyliczeniowe widoczne tylko na etapie przygotowywania danych a nie stricte węzły, jakie użytkownicy badania widzą bezpośrednio w interfejsie badania. Zachęcam do zapoznania się z dokumentem "Wpływ komunikatorów na wyniki oglądalności witryn internetowych – na podst. badania Megapanel PBI/Gemius". [ linkuj artykuł ]
napisz do autora
|

autorzy


